Archiwum Luty, 2010

na zimno

10/02/2010

Chyba nikt już tego nie czyta, może to i lepiej. Nikt poza mną oczywiście, bo lubię wrócić do dawnych dni, przypomnieć sobie rzeczy, które na co dzień leżą gdzieś na dnie pamięci. Nie staram się wydziwiać, udawać, że potrafię zajebiście metaforycznie przedstawić otaczającą mnie rzeczywistość. Nie dzieje się właściwie nic konkretnego. Właściwie to nastał czas […]


  • RSS